Mecz Lechii Gdańsk z Unią Skierniewice stał się okazją do politycznej manifestacji na trybunach. Kibice gospodarzy głośno skandowali nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego. Pojawiły się również obraźliwe okrzyki pod adresem Donalda Tuska. Uwagę zwrócił także transparent z hasłem dotyczącym kar za używanie rac.
Sobotnie spotkanie odbywało się w ramach 13. kolejki Betclic 1. Ligi. Polityczne okrzyki rozległy się jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy, a jedna z takich sytuacji została uwieczniona na nagraniu. Kibice wykorzystali obecność na stadionie również do odniesienia się do konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem na boisku gospodarze musieli zmierzyć się z trudnym rywalem, który dwukrotnie obejmował prowadzenie.
Kibice Lechii Gdańsk skandowali nazwisko Karola Nawrockiego. Nagranie trafiło do sieci
Do pierwszej politycznej manifestacji doszło podczas pierwszej połowy spotkania Lechii Gdańsk z Unią Skierniewice. Inicjatywa wyszła z sektora najbardziej zagorzałych sympatyków gospodarzy, określanego jako młyn. To właśnie stamtąd rozpoczęło się skandowanie nazwiska prezydenta Karola Nawrockiego.
Sygnał do rozpoczęcia okrzyków dał prowadzący doping na trybunach. Na jego wezwanie zareagowali kolejni kibice znajdujący się za jedną z bramek. Po chwili nazwisko głowy państwa było już głośno wykrzykiwane przez zgromadzonych w tym sektorze fanów.
Przebieg tej sytuacji można zobaczyć na nagraniu, które zostało udostępnione w internecie. Wyraźnie słychać na nim powtarzające się okrzyki „Karol Nawrocki!”. Zachowanie kibiców sprawiło, że sportowe wydarzenie zyskało również wyraźny wymiar polityczny.
Wyrazy poparcia dla prezydenta nie były jednak jedynymi politycznymi hasłami, które pojawiły się podczas sobotniego meczu. Część sympatyków Lechii skierowała także obraźliwe okrzyki przeciwko Donaldowi Tuskowi. Na stadionie doszło więc zarówno do manifestowania poparcia dla głowy państwa, jak i do publicznego wyrażania niechęci wobec szefa rządu.
Zobacz także: Bogucki opowiedział, co działo się po przyjeździe Nawrockiego do TK. Holecka pytała o policję
Hasło „Konstytucja” na meczu Lechii. Kibice wywiesili również wymowny transparent
Polityczne odniesienia na trybunach nie ograniczyły się do nazwisk najważniejszych przedstawicieli polskich władz. W trakcie spotkania pojawiło się również hasło „Konstytucja”. Nawiązywało ono do trwającego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, który stał się kolejnym tematem poruszanym przez kibiców.
Na tym jednak nie zakończyły się manifestacje obecnych na stadionie fanów. Kamery zarejestrowały także transparent umieszczony w pobliżu środkowej części boiska. Widniał na nim napis: „Za race nas ścigacie. Sami Polskę podpalacie”.
Treść transparentu mogła mieć związek z decyzją dotyczącą Lechii Gdańsk, którą podjęto zaledwie kilka dni wcześniej. 23 października 2026 roku Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowała o ukaraniu gdańskiego klubu. Powodem były wydarzenia z derbowego spotkania przeciwko Arce Gdynia, podczas którego kibice odpalili race.
Na Lechię Gdańsk nałożono grzywnę w wysokości 30 tys. zł. Komisja zdecydowała również o zakazie rozegrania jednego spotkania na własnym stadionie z udziałem publiczności. Wykonanie tej drugiej sankcji zostało jednak zawieszone na rok. To właśnie do konsekwencji używania środków pirotechnicznych mógł odnosić się transparent zaprezentowany podczas meczu z Unią Skierniewice.
Lechia Gdańsk pokonała Unię Skierniewice 3:2. Gospodarze zostali liderem Betclic 1. Ligi
Choć polityczne okrzyki przyciągnęły uwagę do wydarzeń na trybunach, samo spotkanie również dostarczyło wielu emocji. Lechia Gdańsk musiała dwukrotnie odrabiać straty w rywalizacji z Unią Skierniewice. Goście potrafili skutecznie wykorzystać swoje okazje, stawiając gospodarzy w trudnym położeniu.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:2 z perspektywy gdańskiego zespołu. Oznaczało to, że Lechia schodziła do szatni z jednobramkową stratą. Po zmianie stron gospodarze zdołali jednak odwrócić losy rywalizacji i ostatecznie sięgnąć po komplet punktów.
Ważną postacią tego spotkania był Vladislav Blanuta, który dwukrotnie doprowadzał do wyrównania. Decydujące trafienie należało natomiast do Artura Szacha. To jego bramka zapewniła Lechii zwycięstwo 3:2 i pozwoliła zakończyć mecz korzystnym rezultatem mimo wcześniejszych problemów.
Wygrana miała również istotne znaczenie dla sytuacji w ligowej tabeli. Dzięki zdobyciu trzech punktów Lechia Gdańsk awansowała na pozycję lidera Betclic 1. Ligi. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja jej sobotniego przeciwnika. Unia Skierniewice zajmuje obecnie ostatnie, 18. miejsce w rozgrywkach.
