W Ludwinowie doszło do groźnego zdarzenia z udziałem Skody.
Samochód po utracie kontroli uderzył w betonowy słup.
Zderzenie doprowadziło do zerwania linii energetycznej i przerwy w dostawie prądu. Policja ustala teraz osobę kierującą pojazdem.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Ludwinów w powiecie lubelskim. Jak relacjonuje portal Lublin112, mieszkańcy usłyszeli potężny huk, a chwilę później w ich domach zgasło światło. Zaniepokojone osoby wezwały na miejsce służby. Interweniowały straż pożarna, policja, pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego.
Skoda wpadła w poślizg i uderzyła w betonowy słup
Według informacji portalu Lublin112 osoba kierująca Skodą straciła panowanie nad samochodem. Auto z rozpędem wpadło w poślizg, po czym zjechało na pobocze.
Samochód uderzył następnie w betonowy słup. Siła zderzenia była na tyle duża, że słup się przewrócił. W wyniku zdarzenia zerwana została również linia energetyczna.
Skutki wypadku szybko odczuli mieszkańcy Ludwinowa. Towarzyszący zdarzeniu huk wzbudził ich niepokój, a w budynkach przestało działać zasilanie. To właśnie mieszkańcy zaalarmowali odpowiednie służby.
Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej i policji. Interweniowały także pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego.
Zobacz także: Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego powstaje miasteczko namiotowe. “Będziemy trwali”
ZAMKNIJ
Dwóch obywateli Ukrainy było pijanych i bez prawa jazdy
Skodą podróżowało dwóch mężczyzn. Jak wynika z przekazanych informacji, są to obywatele Ukrainy w wieku 22 i 23 lat.
Obaj znajdowali się pod wpływem alkoholu. Żaden z nich nie miał również prawa jazdy.
Po działaniach przeprowadzonych na miejscu mężczyźni trafili do policyjnej celi. Sprawa nie została jednak od razu wyjaśniona, ponieważ pojawił się problem z ustaleniem, który z nich siedział za kierownicą samochodu w chwili zdarzenia.
Czytaj też: 88-letnia pacjentka wypadła z okna szpitala. Tragedia w Koninie
Mieszkańców obudził huk, “na podwórku było siwo”. Zawaliła się część kamienicy w Łodzi
Czytaj dalej
Nowe informacje ws. katastrofy kolejowej na Mazowszu. Ciężarówka wjechała na tory tuż przed pociągiem
Czytaj dalej
Żaden z mężczyzn nie przyznał się do prowadzenia auta
Obaj mężczyźni odmówili przyznania się do kierowania Skodą. W efekcie policja musi ustalić, który z nich prowadził samochód przed uderzeniem w słup.
Mężczyźni pozostali w policyjnej celi. Zgodnie z przekazanymi informacjami mieli zostać przesłuchani po wytrzeźwieniu.
Dopiero ich przesłuchania mają pozwolić na dalsze wyjaśnianie okoliczności dotyczących osoby kierującej pojazdem. Na obecnym etapie żaden z dwóch obywateli Ukrainy nie wziął na siebie odpowiedzialności za prowadzenie Skody.
