
Karol Nawrocki zmienił plany dotyczące podróży do Słowenii. Prezydent odwołał udział w spotkaniu prezydentów państw Unii Europejskiej. Decyzja ma związek ze sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki przedstawił również poważne zastrzeżenia do działań służb.
W środę Karol Nawrocki pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Informację o jego przybyciu potwierdził w rozmowie z PAP rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. W tym samym czasie przed budynkiem trwała demonstracja dotycząca dopuszczenia do orzekania sędziów wybranych przez Sejm. Wydarzenia te stały się jednym z głównych tematów konferencji prasowej zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim.
Karol Nawrocki odwołał wizytę w Słowenii. Zbigniew Bogucki wyjaśnił powód
Planowana podróż zagraniczna Karola Nawrockiego nie dojdzie do skutku. Prezydent miał w czwartek uczestniczyć w spotkaniu głów państw Unii Europejskiej w Słowenii. Wydarzenie zaplanowano na dwa dni, jednak w związku z wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego polska głowa państwa zdecydowała się zrezygnować z udziału.
O zmianie planów poinformował w środę Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP. Podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim minister powiązał tę decyzję z napiętą sytuacją wokół TK.
– Pan Prezydent z uwagi na powagę sytuacji, odwołał swoją wizytę w spotkaniu prezydentów państw Unii Europejskiej, która odbędzie się jutro i pojutrze w Słowenii – mówił Bogucki.
Z wypowiedzi ministra wynika zatem, że to właśnie rozwój sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego wpłynął na zmianę zagranicznych planów prezydenta. Tego samego dnia Nawrocki osobiście udał się do siedziby TK, a przedstawiciele jego kancelarii wyjaśniali zarówno cel tej wizyty, jak i zastrzeżenia dotyczące wydarzeń przed budynkiem.
Karol Nawrocki pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym. Bogucki krytykuje działania służb
Podczas środowego wystąpienia Zbigniew Bogucki odniósł się również do obecności prezydenta w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Jak wyjaśnił, Karol Nawrocki przyjechał tam z zamiarem rozmowy z sędziami, którzy wówczas przebywali w budynku. Wizyta odbyła się w czasie trwającego sporu o status osób wybranych przez Sejm do TK.
Istotnym elementem wydarzeń była także obecność policji w rejonie Trybunału. Przed jego siedzibą odbywała się demonstracja związana z próbą dopuszczenia nowych sędziów do wykonywania obowiązków. Szef kancelarii prezydenta zakwestionował sposób działania służb w związku z wejściem tych osób do budynku.
– Głęboko niepokojące jest, że służby, można powiedzieć siłowe, podległe MSWiA były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził Bogucki podczas konferencji prasowej.
Według prezydenckiego ministra problem dotyczy sposobu przeprowadzenia ślubowania przez osoby wybrane do Trybunału Konstytucyjnego. Bogucki argumentował, że nie dopełniły one wymaganych formalności, ponieważ nie złożyły ślubowania w obecności głowy państwa. To właśnie tę okoliczność wskazywał jako przeszkodę w objęciu funkcji sędziego TK.
Szef Kancelarii Prezydenta przekonywał również, że dotychczasowa praktyka w tej sprawie nie pozostawiała wątpliwości co do sposobu przeprowadzania ceremonii.
– Nikt nie miał wątpliwości, że ślubowanie musi być złożone w obecności Prezydenta i tak to się odbywało aż do tych ostatnich wydarzeń – mówił Zbigniew Bogucki.
Stanowisko przedstawione przez ministra odnosiło się bezpośrednio do wydarzeń z udziałem Macieja Berka. Wybrany przez Sejm sędzia złożył bowiem ślubowanie w parlamencie, a następnie podjął działania mające umożliwić mu rozpoczęcie orzekania w Trybunale Konstytucyjnym.
Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Karol Nawrocki zakwestionował jego status
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego we wrześniu. W środę rano odbyła się ceremonia jego ślubowania w parlamencie. W trakcie uroczystości Berek posłużył się formułą „wobec prezydenta”, co stało się jednym z istotnych elementów sporu dotyczącego skuteczności przeprowadzonej procedury.
Na samej uroczystości w Sejmie działania Berka się nie zakończyły. Po złożeniu ślubowania przekazał on Kancelarii Prezydenta dokument zawierający jego rotę. Podpis znajdujący się na dokumencie został poświadczony notarialnie.
Następnie Berek udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego razem z pozostałymi sędziami wybranymi przez Sejm. Mimo wcześniejszego ślubowania i przekazania dokumentacji do prezydenckiej kancelarii nie uzyskał jednak możliwości rozpoczęcia orzekania.
Decyzję dotyczącą niedopuszczenia Berka do wykonywania obowiązków uzasadnił prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Jak wyjaśnił, oczekiwał na stanowisko prezydenta w sprawie przeprowadzonego ślubowania. Oznaczało to, że rozstrzygnięcie dotyczące sytuacji Berka zostało powiązane z oceną formalności przez głowę państwa.
Karol Nawrocki odniósł się do tego zagadnienia po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry. Jego wypowiedź wskazywała, że za warunek uznania statusu sędziego Trybunału Konstytucyjnego uważa złożenie ślubowania bezpośrednio przed prezydentem.
– Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK – stwierdził Karol Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry.
W ten sposób głowa państwa przedstawiła swoje stanowisko wobec procedury przeprowadzonej przez Macieja Berka. Z kolei prezes TK uzależnił dopuszczenie go do orzekania od stanowiska prezydenta w sprawie ślubowania. Spór dotyczący statusu wybranego przez Sejm sędziego pozostaje więc bez rozstrzygnięcia w opisanych wydarzeniach, a jego przebieg wpłynął również na decyzję Karola Nawrockiego o rezygnacji z wyjazdu do Słowenii.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/karol-nawrocki-zmienia-plany-w-zwiazku-z-sytuacja-w-tk-odwolal-swoja-wizyte-wk-wmp-141026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEe1FJ-TQnvNu1fFdobIV0mfu3TR7EPCOU6Blggm0io8zEANmgVyEJtTDtjzus_aem_KHikMTZm5P2uD0hP7evmHw