Donald Tusk uderza w Karola Nawrockiego. “Chyba się przeliczyłem”

Donald Tusk zabrał głos w sprawie kontrowersyjnych słów amerykańskiego sekretarza wojny Pete’a Hegsetha dotyczących zaangażowania sojuszników w Afganistanie. Premier przytoczył wiadomość, którą otrzymał od osoby związanej z misją, i zaapelował o szacunek dla polskich żołnierzy. W trakcie wypowiedzi odniósł się również do postawy Karola Nawrockiego.

Pete Hegseth zakwestionował zaangażowanie sojuszników NATO w Afganistanie
Kontrowersje wywołała wypowiedź Pete’a Hegsetha, sekretarza wojny Stanów Zjednoczonych, który odniósł się do swojego doświadczenia z misji w Afganistanie. Amerykański polityk zakwestionował znaczenie zaangażowania państw należących do NATO, sugerując, że tylko nieliczne z nich rzeczywiście uczestniczyły w działaniach bojowych. Jego słowa spotkały się z krytyką w Polsce, gdzie przypomniano o ofiarach poniesionych przez polskich żołnierzy podczas zagranicznych misji.

Byłem kapitanem w Afganistanie i jeździliśmy do kwatery głównej w Kabulu, gdzie było 50 flag. To był piękny widok: 50 różnych krajów wspierających sojusz NATO i misję ISAF. Oprócz tego, że wkład w działania miało może pięć z nich. Pod koniec misji zaledwie jedno lub dwa państwa faktycznie uczestniczyły w działaniach bojowych. Żartowaliśmy nawet, że naszywka ISAF oznaczała “widziałem walczących Amerykanów (I saw americans fighting)” – powiedział Hegseth.

Wypowiedź sekretarza wojny wywołała w Polsce oburzenie, ponieważ została odebrana jako umniejszanie wkładu sojuszników Stanów Zjednoczonych. W Afganistanie zginęło 44 polskich żołnierzy. Sprawa stała się przedmiotem wypowiedzi polskich polityków, którzy podkreślali znaczenie pamięci o poległych i szacunku dla ich służby. Do kontrowersji odniósł się również Donald Tusk, który podczas wypowiedzi przed posiedzeniem rządu przytoczył osobistą wiadomość otrzymaną od osoby związanej z misją w Afganistanie.

Donald Tusk przytoczył poruszającego SMS-a. Mówił też o Nawrockim
Premier rozpoczął wypowiedź od słów: “Pozwolicie państwo, że zacznę od bardzo osobistej refleksji”. Następnie poinformował, że otrzymał wiadomość od osoby, która obecnie pomaga potrzebującym w Polsce. Donald Tusk odczytał SMS w całości, przytaczając wspomnienia nadawcy związane z misją w Afganistanie oraz pomocą udzielaną amerykańskim żołnierzom.

Proszę, stańcie w obronie żołnierzy, błagam. Na mojej zmianie w Afganistanie stwierdziliśmy śmierć ostatniej polskiej ofiary – plutonowego, którego żona była w tym czasie w Polsce w ciąży. Spędziłam tam rok życia. Wszyscy żołnierze staną za wami, dla żołnierzy to ważniejsze niż wszystko inne. Ten Afganistan był dla wszystkich tak ważny. Ja dostałam medal od Amerykanów za pomoc im właśnie, za leczenie Amerykanów. Nie musiałam tego robić. Naszymi polskimi lekami ich leczyliśmy, serce na dłoni mieliśmy – brzmiała wiadomość odczytana przez premiera.

Tusk podkreślił, że słowa te powinny dotrzeć do sojuszników Polski.

Chciałbym, żeby te słowa dotarły do naszych sojuszników, żeby już nigdy więcej nikt nie lekceważył wysiłku naszych żołnierzy – powiedział szef rządu.

Zaznaczył również, że wszędzie tam, gdzie sojusznicy, w tym Amerykanie, potrzebowali polskiego wsparcia, Polska i jej żołnierze stawali z nimi ramię w ramię. Dodał, że lekceważenie tego zaangażowania jest niewłaściwe, a wzajemny szacunek stanowi podstawę sojuszu.

Na zakończenie tego wątku premier odniósł się do prezydenta Karola Nawrockiego.

Szczerze powiedziawszy, liczyłem też na głos pana prezydenta w tej sprawie, ale chyba się przeliczyłem – stwierdził Tusk.

W ten sposób wyraził rozczarowanie brakiem reakcji, której oczekiwał od głowy państwa w związku ze słowami amerykańskiego sekretarza wojny.
Czarzasty również zaapelował do Nawrockiego
Do wypowiedzi Pete’a Hegsetha odniósł się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Podczas konferencji prasowej przed wtorkowym posiedzeniem Sejmu przypomniał o polskich ofiarach misji w Afganistanie i skrytykował sposób, w jaki amerykańscy politycy wypowiadali się o udziale sojuszników w działaniach wojskowych. Podobnie jak Donald Tusk, oczekiwał zdecydowanej reakcji ze strony Karola Nawrockiego.

Po raz kolejny już ze strony Stanów Zjednoczonych, raz ze strony pana prezydenta Trumpa, teraz ze strony pana Hegsetha, słyszymy, że nie są zauważani żołnierze inni niż żołnierze Stanów Zjednoczonych, którzy zginęli na różnego typu zagranicznych misjach. Przypomnę, że te uwagi pana Hegsetha dotyczą Afganistanu. Przypomnę, że w Afganistanie zginęło 44 polskich żołnierzy – powiedział Czarzasty.

Marszałek Sejmu zarzucił prezydentowi, że nie zareagował wystarczająco stanowczo na wypowiedzi Donalda Trumpa i Pete’a Hegsetha.

Po skandalicznej wypowiedzi Trumpa, a teraz także po słowach Pete’a Hegsetha, nie słyszałem protestu ze strony prezydenta. Uważam za uwłaczające polskim żołnierzom to, że nie jest pan w stanie upomnieć się o ich godność – mówił marszałek.
Czytaj więcej: https://goniec.pl/donald-tusk-uderza-w-karola-nawrockiego-chyba-sie-przeliczylem-mt-wkg-201026?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAcGRvZgFzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeEmNQu15cCoegUHCyHAtF4v4v2eWPmwPen86nmonFkEW1IziwuOrE4pLdSVM_aem_zrozdk6GhA_hk-reteEQbA