Donald Tusk zabrał głos ws. męża Danuty Holeckiej. Prezenterka odpowiedziała

W piątek 6 listopada 2026 roku podczas posiedzenia Sejmu doszło do kolejnego sporu między premierem Donaldem Tuskiem a środowiskiem Telewizji Republika. Szef rządu odniósł się do interwencji policji wobec męża dziennikarki Danuty Holeckiej, do której doszło 1 listopada przed cmentarzem na warszawskim Służewie. Prezenterka stanowczo zaprzeczyła przedstawionej przez premiera wersji wydarzeń i zarzuciła mu wykorzystywanie sprawy jej rodziny do politycznych celów.

Donald Tusk zabrał głos przed głosowaniem nad wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. W przemówieniu zarzucił politykom największych partii opozycyjnych regularne atakowanie funkcjonariuszy policji, straży pożarnej i Straży Granicznej.

Premier odniósł się między innymi do wypowiedzi Sławomira Mentzena dotyczących służby kobiet w policji. Wspomniał również o interwencji straży pożarnej w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego, przeprowadzonej w związku ze zgłoszeniem możliwego pożaru.

Następnie Tusk poruszył sprawę męża Danuty Holeckiej. Stwierdził, że posiadanie żony pracującej w TV Republika nie uprawnia nikogo do szczególnego traktowania przez policjantów. Zasugerował przy tym, że mężczyzna wjechał samochodem na teren cmentarza, a następnie był zdziwiony interwencją funkcjonariuszy.

Premier porównał tę sytuację do zachowania Jarosława Kaczyńskiego podczas pandemii, kiedy obowiązywały ograniczenia dotyczące odwiedzania cmentarzy. Przypomniał, że prezes PiS odwiedził wtedy cmentarz w asyście policji i Służby Ochrony Państwa.

Do incydentu z udziałem męża Holeckiej doszło 1 listopada. Okoliczności interwencji przedstawiła rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka.

Według jej relacji mężczyzna zaparkował samochód w niedozwolonym miejscu. Kiedy policjanci próbowali zwrócić mu uwagę, nie wykonywał ich poleceń. Funkcjonariusze zabrali go następnie do radiowozu w celu ustalenia tożsamości.

Gałecka podkreśliła, że interwencja wynikała z konkretnego zachowania kierowcy, a nie z faktu, że jego żona jest dziennikarką Telewizji Republika. Odrzuciła sugestie, jakoby działania policjantów stanowiły atak na rodzinę prezenterki.

Danuta Holecka odpowiedziała na wypowiedź premiera na antenie TV Republika.

Dziennikarka przypomniała, że policja wcześniej zapewniała, iż zatrzymanie i zakucie jej męża w kajdanki nie miało charakteru politycznego. Przyznała, że początkowo chciała wierzyć w takie wyjaśnienie.

Po sejmowym wystąpieniu Donalda Tuska zaczęła jednak kwestionować tę interpretację. Zarzuciła premierowi, że wykorzystał sytuację jej rodziny podczas politycznego przemówienia.

Prezenterka zdecydowanie zaprzeczyła, aby jej mąż wjechał samochodem na cmentarz. Według jej relacji pojazd znajdował się na parkingu, w wyznaczonym do tego miejscu.

Holecka podkreśliła, że korzystali z tego parkingu regularnie przez ponad dwa lata. Jej zdaniem twierdzenie premiera o wjeździe na cmentarz było niezgodne z prawdą.

W swojej wypowiedzi oskarżyła Tuska o wykorzystywanie jej rodziny do politycznych sporów. Zwróciła uwagę, że premier publicznie odniósł się do wydarzenia, które — zgodnie z wcześniejszym stanowiskiem policji — miało nie mieć podłoża politycznego.

Przedstawione relacje różnią się przede wszystkim w kwestii miejsca parkowania samochodu i zachowania mężczyzny podczas interwencji.

Rzeczniczka MSWiA utrzymuje, że kierowca pozostawił pojazd w miejscu niedozwolonym i nie reagował na polecenia policjantów. Danuta Holecka twierdzi natomiast, że samochód był prawidłowo zaparkowany, a zachowanie funkcjonariuszy wobec jej męża było nieuzasadnione.

Wypowiedź Donalda Tuska dodatkowo zaostrzyła konflikt, ponieważ premier powiązał incydent z przynależnością zawodową żony zatrzymanego mężczyzny.

Sprawa stała się kolejnym tematem politycznego sporu wokół działań służb mundurowych i sposobu ich oceniania przez przedstawicieli rządu oraz opozycji.

Na podstawie przytoczonych w artykule wypowiedzi nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, która wersja dotycząca miejsca parkowania i przebiegu interwencji odpowiada rzeczywistym wydarzeniom. Goniec